Szał gwałtów sowieckich

Dzisiejsza Iława (nad Jeziorakiem) dawniej Deutsch Eylau w Prusach Wschodnich, jak wiele miejscowości doświadczyła okrucieństw wyzwoleńczej Armii Czerwonej

Druga wojna światowa, która pochłonęła miliony istnień ludzkich, dobiegała końca. Był koniec stycznia 1945 roku. Armia Czerwona, która w niebywałym tempie posuwała się w kierunku Berlina, siała ogromne spustoszenie w Prusach Wschodnich. Żołnierze radzieccy mając pełne przyzwolenie Stalina nie mieli żadnych zahamowań. Grabili, palili niemieckie miasta, a także zbiorowo gwałcili i mordowali bezbronne niemieckie kobiety.

Żołnierzy Armii Czerwonej w czasach PRL-u często nazywano bohaterami, którzy wyzwolili wschodnią Europę spod jarzma hitlerowskiego. Jednak w szeregach Armii Czerwonej znajdowało się wielu zwyrodnialców, złodziei oraz morderców, którzy bez jakichkolwiek ludzkich odczuć dopuszczali się rzeczy okrutnych. Mięli się oni rozprawić z Niemcami na dobre. W 1945 roku „Time Magazine” donosił: „(…) fale żołnierzy radzieckich szalały. Gwałt, grabieże, i samobójstwa stały się powszechne. Żołnierze, którzy weszli do Haus Dahlem (sierociniec, szpital położniczy i dom dziecka) wielokrotnie gwałcili kobiety w ciąży oraz te, które niedawno urodziły. W sumie liczba ofiar gwałtu w samym Berlinie (na kobietach od 70 do dziesięcioletnich dziewczyn) nigdy nie będzie znana. Raporty Ryan’a na podstawie szacunków lekarzy, donosił, że byłą to liczba od 20.000 do 100.000[1].

Jak wyglądała sytuacja w Prusach Wschodnich.19 stycznia 1945 roku, Deutch Eylau (dziś Iława, województwo warmińsko-mazurskie). Mimo srogiej zimy wojska radzieckie posuwały się błyskawicznie w kierunku Berlina. Godziny dzieliły od wejścia do niemieckiego miasta. ­– Mieszkaliśmy na Lindenstrasse (dziś ulica Konstytucji 3 Maja), w domu stojącym tuż nad jeziorem – tak wspomina swoje traumatyczne przeżycia z tamtego okresu rodowita iławianka Gerda Feyerabend (po wojnie zmieniła nazwisko na Buczkowska, mieszkająca w Iławie od 1935 roku), miała wtedy 10 lat. – Po bombardowaniu burmistrz wezwał mieszkańców do opuszczania miasta drogą na Susz, bo Rosjanie są już blisko[2].

Nie wszyscy jednak zdecydowali się na opuszczenie Iławy. Niektórzy nie byli w stanie, szczególnie osoby starsze. Nie przetrwałyby one długiej podróży w dwudziestostopniowym mrozie do Rzeszy. Jak można przypuszczać większość tych osób nie przeżyła najbliższych dni, zostali zamordowani z „zimną krwią” przez Rosjan. Emil Scheffler, który zmęczony ciągłymi nalotami przybył do Iławy z Berlina, był świadkiem, jak Rosjanie oblewali benzyną i podpalali żywcem mieszkańców miasta. Najbardziej jednak cierpiały niemieckie kobiety[3].

W dniu 20 stycznia 1945 roku, kiedy Sowieci byli blisko Iławy, matka pani Gerdy poszła ostatni raz do pracy, ale wzięła ze sobą córkę i syna, którzy już nie poszli do szkoły. – Wzięliśmy wtedy ze sobą zapasy żywności, odzieży, pierzyny i pościel – opowiada. – Po drodze do koszar przyłączyło się do nas pięć kobiet, które do Iławy przyjechały aż z Hamburga, aby tutaj szukać schronienia przed nalotami Anglików. W koszarach wszyscy razem ukryliśmy się w dobrze chronionej piwnicy.

ROSJANIE W IŁAWIE
Rosjanie weszli do Iławy 22 stycznia 1945 roku. Był to 29 korpus pancerny dowodzony przez generała majora K.M. Małachowa. – Na wieść o wejściu Rosjan wszyscy razem – mama, ja, mój brat i te pięć kobiet z Hamburga – wyszliśmy z naszego ukrycia i pod osłoną nocy przez podwórka, a potem aleją nad Małym Jeziorkiem przedostaliśmy się do naszego domu. Zbliżając się do naszego domu na Lindenstrasse usłyszeliśmy głośne krzyki i strzelaninę. Byli tam już Rosjanie i plądrowali na wszystkich piętrach.

iława Deutsch Eylau Marcin Michalski historiami.pl

Tutaj stacjonowała dowodzona przez lejtnanta Nikołaja kompania ochrony Iławy. widok dzisiejszy (ulicy Szeptyckiego)

Komendantem wojskowym Iławy został major Konstantinow. Natomiast w domu nad rzeką Iławką (dziś znajduje się on obok kościoła greko-katolickiego, patrz obok) stacjonowała dowodzona przez lejtnanta Nikołaja kompania ochrony miasta.

Służyło w niej ze 100 Kałmuków (naród mongolski z grupy orjackiej). Byli to ludzie ze skośnymi oczami, prawdopodobnie chłopcy w wieku 16-17 lat. Rosjanie nazywali ich „sierotami” i „synami pułku”. Włóczyli się oni po mieście jak „szarańcza” całą gromadą. Mieli „pepesze” wyładowane amunicją zapalającą. Wynosili z mieszkań co się dało, a jak tylko gdzieś zauważyli jakieś portrety wołali – „Eto Gitler!” i strzelali bez opamiętania, wzniecając pożary. Nikt im w tym nie przeszkadzał. – „Eto wsio po giermańcam!” – mówili.

iława Deutsch Eylau Marcin Michalski historiami.pl

Taniec czerwonoarmistów - radość wyzwalania!

– W obawie, aby nie wpaść im w ręce, mama zabrała nas na Fischerstrasse (ulica Rybacka, dziś już nieistniejąca, ciągnęła się ona wzdłuż rzeki Iławki), żeby ukryć się z nami w domu swojej przyjaciółki Frau Wischniewski. Byli już tam jednak Rosjanie. – Zdążyli przed nami i z daleka było słychać ich wrzaski. Została nam tylko droga przez zamarznięte jezioro. Moja mama pomyślała, że znajdziemy schronienie w letniej restauracji Scholtenberg na Wielkiej Żuławie. Do jeziora szliśmy poprzez WeisRusse Lager, czyli obóz kobiet Białorusinek, które pracowały w tartaku na Rotkrugu. Codziennie je widziałam, jak rano wychodziły do pracy a wieczorem wracały. Widywałam je też w sklepie mleczarskim, który mieścił się na parterze naszego domu. One otrzymywały większy przydział chleba od innych, bo bardzo ciężko pracowały. Wszystkie te kobiety leżały w śniegu, prawie dwie setki kobiet, a dookoła śnieg czerwony był od krwi. Moja mama powiedziała, że to Rosjanie zrobili. Byliśmy tak przerażeni, że zbiegliśmy ile sił w nogach na jezioro i ciągnąc ze sobą sanki z naszymi zapasami uciekaliśmy na wyspę.

Do wyspy zbliżyły się około 6 rano. – Zaczęło się rozwidniać i było już widać czerwone mury budynku letniej restauracji. Wtedy dobiegły nas krzyki mordowanych ludzi, którzy tam schronili się wcześniej. To zmusiło nas do dalszej drogi przez jezioro w stronę Szałkowa, gdzie znaleźliśmy opuszczony dom. Przebywaliśmy tam do czasu, aż skończyły się nam zapasy żywności. Trzeba było wracać do Iławy. – Wróciliśmy i przez tydzień kryliśmy się w letniej altance na Fischergebiet (przedmieście rybackie u ujścia rzeki Iławki). Rosjanie nas znaleźli, gdy mój brat przekradł się nad rzekę, żeby narąbać lodu do picia. Całą naszą gromadkę – mamę, mnie mojego brata i te pięć kobiet z Hamburga – zabrali do Ofiziercassino (dziś ulica Kościuszki). Tam urządzono więzienie dla schwytanej ludności cywilnej (niemieckiej o raz polskiej, wracającej z robót w rzeszy). Prowadzili nas drogą wokół jeziora i przez Uferpromenade (bulwar Jana Pawła II). Stare Miasto było już prawie kompletnie spalone. – Płonął także nasz dom, którego właścicielką była Frau Jankowski.

iława Deutsch Eylau Marcin Michalski historiami.pl

Iława po 1945 r. ponad 80% zniszczonych budynków, to bynajmniej nie efekt regularnych walk ulicznych. Można zaryzykować stwierdzenie, że dewastację budynków w tym nierzadko kościołów Rosjanie przyjęli sobie za punkt honoru. Ewidentne przykłady można znaleźć w wielu miastach byłych Prus Wschodnich – przywołam tu np. katedrę Świętego Mikołaja w Elblągu czy barokowy pałac w Kamieńcu Suskim (nieopodal Iławy) nazywany „Wersalem Prus”. Jednakowoż zadawania cierpienia osobom cywilnym w tym kobietom i dzieciom nie można w żaden sposób uzasadnić.

.
TRUPY ZALANE KRWIĄ
Widok, jaki zobaczyła tego dnia dziesięcioletnia Gerda, był przerażający. – Po drodze widzieliśmy na jeziorze trupy rozstrzelanych żołnierzy niemieckich, którzy poddawali się bez walki. Leżeli na plecach zabici strzałami w tył głowy.

– W kasynie zamknięto nas w dużej sali przeznaczonej dla schwytanej ludności niemieckiej, ludność polską trzymano w sali sąsiedniej. W pewnej chwili wpadł do sali młody Rosjanin, mógł mieć najwyżej 17 lat, miał automat i strzelał po ścianach. Bardzo się przestraszyłam i bardzo głośno krzyczałam. Wtedy przyszedł kapitan w rosyjskim mundurze i zapytał: „Dlaczego krzyczysz?” Odpowiedziałam, że boję się umierać. Kapitan przegonił tego młodego Rosjanina, a nas ukrył w piwnicy. Ten kapitan był z pochodzenia Polakiem. Mojej mamie powiedział, że pochodzi z Wilna.

W piwnicy prócz nas było wielu innych ludzi spędzonych z miasta, zwłaszcza właścicieli sklepów, wśród nich rozpoznałam pana Mathiasa, właściciela sklepu bławatniczego. Z piwnicy w kasynie moją mamę zabrali na przesłuchanie do komendantury miasta, do budynku naprzeciwko kasyna (później tam mieszkali pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa). W komendanturze mama spotkała kobietę, której w czasie wojny kilka razy pomogła. Ta kobieta była tłumaczką i ona wstawiła się za mamą, a ten kapitan z Wilna dał przepustkę, dzięki czemu wypuszczono nas wszystkich.

Gdy szliśmy przez miasto w okolicach późniejszego magistratu przy ul. Kościuszki, tuż przed szkołą zatrzymał nas patrol rosyjski. Podarli naszą przepustkę i zabrali nas z powrotem do piwnicy w kasynie. Wtedy też tam widziałam córkę Frau Jankowskiej, właścicielki naszego domu, ona była na studiach w Berlinie i do Iławy przyjechała na gwiazdkę. Rosjanie zatrzymali ją tak samo jak i nas. Tę dziewczynę znaleziono później za rzeką koło cmentarza, zgwałconą i zastrzeloną.

iława Deutsch Eylau Marcin Michalski historiami.pl

Ruiny zniszczonej przez Armię Czerwoną Iławy - 1945 rok

iława Deutsch Eylau Marcin Michalski historiami.pl

Iława 1945 rok

W piwnicy siedzieliśmy tak długo, aż dowiedział się znowu ten kapitan z komendantury miasta, uwolnił nas po raz drugi, dał przydział na dom na Fischergebiet (ulica Rybaków) i ostrzegł, byśmy stamtąd się nie ruszali, bo w mieście grasują Mongołowie.

Do przydzielonego nam domku szliśmy po ciemku, a mimo to było widno jak w dzień – tak płonęły domy rabowane przez Rosjan. Dom, na który dostaliśmy przydział, był bardzo mały, miał tylko jeden pokój, kuchnię i korytarz.

Po kilku dniach znaleźli nas tam ci Mongołowie, przed którymi ostrzegał nas kapitan. Wpadli do mieszkania i zaczęli strzelać na oślep. Zobaczyli te kobiety z Hamburga. One miały na sobie dobre ubrania, więc Mongołowie wygnali nas z domu i rzucili się na te kobiety. Słyszeliśmy tylko przerażone krzyki kobiet i wrzaski pijanych mężczyzn, a potem strzały. Gdy po odejściu Mongołów weszliśmy do domu, ściany były tak zakrwawione (zamordowane kobiety leżących już bez ubrań na podłodze), że w żaden sposób nie można było zmyć krwi i trzeba było ściany okrywać prześcieradłami[4].

SWĄD SPALENIZNY
Ci Mongołowie i młodzi Rosjanie, chłopcy prawie, chodzili ciągle po mieście pijani, a każdy miał broń, szabrowali, plądrowali i podpalali. Nad miastem długo jeszcze unosił się dym i czuć było swąd spalenizny. Tylko budynki, gdzie stacjonowała Armia Czerwona pozostały nietknięte. W budynku dzisiejszej szkoła muzycznej był lazaret wyższych oficerów Armii Czerwonej, na którym malowano białą farbą napisy „Dobro pożałowat”, co znaczyło, że służą one nowym władzom i chroniło przed podpalaniem. – Codziennie wybuchały nowe pożary, codziennie było słychać wystrzały, codziennie słyszeliśmy dzikie wrzaski pijanych zdobywców Iławy[5].

To historia horroru, (…) młodych dziewcząt gwałconych (…). I święci krzyżowcy (Rosjanie), którzy dokonują tych gwałtów, bezwstydnie stawiają pod sąd całe klasy Niemców jako zbrodniarzy wojennych!” – donosił „Time Magazine” 2 października 1945 roku, gdzie opisał masowe wypędzenie około 9 mln Niemców z Prus Wschodnich, Gdańska, Śląska, Pomorza i Sudetów.

Pius XII, źródło: telegraph.co.uk

Nawet papież Pius XII w liście do kard. Michael’a von Faulhabera ubolewał nad krzywdą niemieckich kobiet i dziewcząt. Oto cena jaką zapłacili Niemcy za wywołanie II wojny światowej. Los gorszy niż śmierć. Największy masowy gwałt w historii chrześcijaństwa.

[1] www.stopsyjonizmowi.wordpress.com
[2] www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Jak-to-z-tym-wyzwalaniem-bylo/554 (W. Niesiobędzki)
[3]www.mazuryzachodnie.blogspot.com
[4] www.stopsyjonizmowi.wordpress.com
[5] www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Jak-to-z-tym-wyzwalaniem-bylo/554 (W. Niesiobędzki)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Dodaj do ulubionych
  • Flaker

Przeczytaj też::

  1. „Upadek Deutsch-Eylau”
    „Upadek Deutsch-Eylau” to nowa książka Henryka Plisa, dedykowana jest ofiarom...
  2. Bestialstwo Armii Czerwonej na Niemcach w 1945 roku
    Otelia dziwnym trafem przeżyła i próbowała się schronić do domu...
  3. Legendy. Król ryb z Iławki
    Najwcześniej zamieszkaną częścią w Iławie była podobno dawna ulica Rybacka....
  4. Szczątki hitlerowskich obrońców Iławy
    W iławskim lesie, w pobliżu wieży ciśnień, odkryto szczątki trzech...
  5. Legendy. O młynarzu i diable
    W Iławie, pomiędzy ulicą Tadeusza Kościuszki a Ostródzką, nad rzeką...
Opublikowano w Aktualności, Warto wiedzieć Tagi: , , , , , , , .

98 Komentarze do Szał gwałtów sowieckich

  1. polska

    Na Podhalu za zdradę Podhala sami Podhalanie wymierzali zdrajcom śmierć. Czekamy, kiedy na Śląsku, za zdradę Śląska, będzie wymierzana zdrajcom śmierć. Czekamy, kiedy na Kaszubach, za zdradę Kaszub, będzie wymierzana śmierć. To samo z Łemkowszczyzną: kiedy na Łemkowszczyźnie, za zdradę Łemków, będzie wymierzana śmierć? Podhale, Śląsk, Kaszuby, Łemkowszczyzna to Polska. Polscy Żydzi to Polska. Polscy Cyganie to Polska. Jak kto inaczej uważa, to zdrajca Polski i śmierć mu! Niech żyje Wielka Polska! Niech żyje Pospolita!

  2. polska to nie jest kraj a zgniły chwast!
    Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska, o polsce i Śląsku:
    “Dać polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła.”
    Sprawiedliwości dla wypędzonych!
    czas na:
    -”zwrot skonfiskowanego majątku prywatnego”
    -”zapłata odszkodowań za użytkowanie przez państwa wypędzające”
    -”karno-prawnego ścigania polskich i czeskich zbrodniarzy wojennych”
    -”politycznej pracy uświadamiającej na terenach wypędzeni”
    -”ochrony i finansowego wsparcia państwowego dla niemieckiej mniejszości, dwujęzycznych tablic informacyjnych”
    -”Hirschberg nazywa się Hirschberg, a nie jelenia góra, Breslau nie wroclaw i Stettin nie szczecin!”
    poloki tak samo jak niemcy byli nazistami i tak samo zabijali niewinnych!
    poloki som nawet gorsze, bo do DZISIOJ OKUPUJOM zrabowany Oberschlesien!!
    jeszcze przyjdzie czas na Norymberga dla polaków za polskie przestemstwa !
    poloki na Śląsku nie som u siebie i nie zaslugujom na ta piykno ziemja -muszom oddać ukradziono ziemjia OBERSCHLESIEN/Śląsk, POMMERN/Pomorze!
    polak to jest slurzoncy, makumba dla pana Ślonzaka albo Niemca, zresztą sami się do tego przyznajom:”polacy to też murzyni tylko biali”-S. Mrożek
    mój Majster tak mówi: polki to sie ino nadajom na P Putzfrauen albo Prostituirte-sprzontaczki albo prostytutki, a poloki ino na Penner-meneli i świnto racjo mo!
    poloki to som zacofane katole, cała europa śmieje sie z biłych talibów-katoli !!
    Jesteśmy miliony-BdV/Bund der Vertriebenen w Niemczech i CDU/CSU wspieramy GORZELIKA, KUTZA i RAś w walce o naszą Heimat z polskimi katolami!
    tukej nasze strony:
    http://www.csu-portal.de/
    http://www.bund-der-vertriebenen.de/
    http://www.eigentum-ost.de
    GLÜCK AUF KAMERADEN!

    • Adam

      Wiesz, że Niemcy mają Ślązaków, którzy chcą być Niemcami za pomyleńców? Do mnie, Polaka mówią: “Ci. co przyjeżdżają do nas ze Śląska to degeneraci i samobójcy. Nikt z nimi nie chce mieszkać, bo nie mówią po niemiecku, piją i tylko chcą zasiłki. Mercedesami chcą jeżdzić a swoje żony biją i zachowują się gorzej niż Kurdowie”. Piszę, ponieważ jestem polskim inżynierem w Hamburgu (w polsko-niemieckiej firmie poligraficznej) i mam w zespole 125 Niemców (w tym 3 Ślązaków). Ja nikoigo nie osądzam. Osądzaniem zajmują się Niemcy…

  3. Kapitalnie, że są osoby tak fajnie wkręcone jak Ty :) Ja także wciągnąłem się
    w snowboard i narty i nie mogę sobie wyobrazić roku, żeby nie pozjeżdżać.
    Pozdro.

  4. Dagoth

    Zdjęcie nr 3. Spotkanie żołnierzy rosyjskich i amerykańskich w Cobbelsdorf, maj 1945. Więc jak już to “Taniec czerwonoarmisty z jankesem ” :P

  5. Jan

    To co zaczynają ci u góry, kończy się zawsze na d… małego na dole.
    A suche liczby i tym samym porównanie ogromu cierpień (jak na wadze) znajdzie czytelnik, wbijając w niemiecka wikipedie hasło “Kriegstote_des_Zweiten_Weltkrieges”. Wydaje się, ze niemiecka strona jest bardziej obiektywna niż nasz kochany (…).

    • Bartlomiej

      Jednak aby lepiej zrozumiec ogrom tego zla zadanego przez zolnierzy ROTE ARMEE nalezy uwzglednic fakt w jaki sposob zachowywali sie zolnierze Wehrmachtu na tarenach podbitej czesci ZSRR i fakt, ze odwet musi byc zawsze surowszy niz atak na jaki odpowiadamy odwetem i to w proporcji 2 razy, 10 razy, 100 razy czy 1450 razy jak mialo to miejsce w przypadku zamachu na Gubernatora Czech i Moraw gdzie hitlerowcy w odwecie zamordowali 1450 Czechow za smierc 1 Heydricha. Z porownan matematycznych wynika, ze odwet ze strony Rosjan na Niemcach nie wyrownal nawet 1 do 1 liczby ofiar po stronie rosyjskiej a gdyby przyjac, ze mialby byc 3 razy surowszy to zabrakloby Niemcow do wymordowania po wymordowaniu 100% zyjacych w Europie. Akademicko wyedukowanii Niemcy to rozumieja i podzielaja slusznosc tego pogladu i maja swiadomosc, ze Niemcom sie udalo za te II wojne jaka wywolal osobiscie pan Hitler gdyz wypadaloby sie spodziewac bardziej okrutnego odwetu z kilkakrotnie wyzsza liczba ofiar.

      • Wojciech

        Absolutnie się nie zgadzam z poglądami pana Bartłomieja,sprowadzającymi się do twierdzenia, że ponieważ Niemcy rozpętali II wojnę światową to cały naród niemiecki miał prawo być eksterminowany przez swoje ofiary. Takie myślenie to zgoda na ludobójstwo. Ale najważniejsze jest to, że to nie sami Niemcy rozpoczęli II wojnę światową ale Niemcy oraz Sowieci. W związku z powyższym Sowieci są równie odpowiedzialni za rozpętanie II wojny światowej co Niemcy i wizja biednej sowieckiej ofiary II wojny światowej jest ahistoryczna. Niemcy rozpoczęli agresję na Polskę 1 września 1939, sojusznik sowiecki zaatakował Polskę 17 września 1939 roku, Niemcy zaatakowali Belgię, Holandię, Francję, Norwegię, Danię, Sowieci Litwę, Łotwę, Estonię, Rumunię, Finlandię.

  6. Max

    Zdaje sie, ze niemieckie strony sa blizsze prawdy niz ta
    de.wikipedia.org/wiki/Kriegstote_des_Zweiten_Weltkrieges

  7. realista

    „Gwalt sie gwaltem odciska“, kalmuk wolal swoje stepy ale ktos go zmusil do Ilawy. Ilu ich tu padlo, a ilu poszlo dalej ze swiadomoscia, ze kazdy zakret drogi moze byc ich ostatnim zakretem w zyciu? I to nie za swoje stepy, nie za swoje rodziny. Oczywiscie, kulturalne wojsko z Zachodu zachowywalo się inaczej, perfekcyjniej, na mapach zaznaczono pilotom, które dzielnice maja bombardowac, w trakcie marszu do pieca ludnosc cywilna mogla nawet często posluchac muzyczki live. Szkodliwe dla przyrody samochodowe spaliny też nie odprowadzano w powietrze tylko do wnetrza ciezarowek z ludzmi.
    Znam wiele starszych kobiet uciekinierek z Ostpreussen; wszystkie zgwalcone, niektore przypominaja sobie o tym raptem pierwszy raz w wieku 80 lat. Gdyby policzyc ich pozostawione hektary to Prusy musialaby siegac po Mongolie a krow więcej niż mrowek. Ludzkie; od tego zalezala wysokosc odszkodowania a i pomoc lekarska (psychiczne urazy).
    Poza tym wszystkie zgwalcone, a ja nie? Toz to uczucie jakby wszyscy bojownicy za Solidarnosci byli internowani a ja nie!
    Nie można inaczej jak pamietac ale trzeba z wzajemnym respektem budowac przyszlosc. Podtykanie sobie wiecznie g… pod nos do niczego nie prowadzi a może jedynie budzic podejrzenia, że ktos jest zainteresowany w trzymaniu nas w napieciu; latwiej wtedy nami manipulowac, wcisnac nam noz w reke w imię ojczyzny, sztandarow, wiary, demokracji (co to jest?), wolnosci waszej i naszej, itp. A zlecenie na czolgi do Iraku i tak dostali kapitalisci ukrainscy a nie polscy. Jakie jachty za to kupili to mozesz sobie maly patrioto obejrzec w niedzielnym programie TV. Ale w razie czego dla ciebie też cos mamy – order! (po twojej smierci wyladuje w piwnicy, w pudelku po butach).
    Sapere aude!

    • Maur

      Nie licuje licytować zbrodnie…
      Moi przyszli z armią ze wschodu. Za nimi przyszło ich rodzeństwo z Wileńszczyzny. Osiedli na “Ziemiach Zdobytych”. Pozakładali rodziny. Miałem więc i w rodzinie Niemców i Niemki. Wśród ciotek trafiła i taka, o której powiedzieć wzorowa czy ideał to jakby za mało. W czasie tu opsiywanym miała 18 lat. Tu się urodziła i tu żyła jej rodzina od wieków. Nie miała dzieci … bo próbowała tej dziczy mongolskiej kilka razy uciec spod… no właśnie. … Parę lat temu pojechałem do Niemiec na jej pogrzeb. Tu w Polsce przygotowano mi szarfę do wieńca w j.niemieckim. Było na niej coś w rodzaju …”wzorowi cioci całego świata … od rodziny polskiej”…
      Ewangelicki kapłan długo wpatrywał się w szarfę….

      • ewa.w

        Statystyka zabitych (tylko Polska + ZSRR):
        Zolnierze 13,8 mln Cywile 12 mln Razem 25,8 mln
        Zabici Niemcy:
        Zolnierze 3,25 mln Cywile 3,64 mln Razem 6,89
        Nie wiem czy przy tych liczbach jest jeszcze miejsce na dyskusje o manierach. Nie wiem tez ile bylo po stronie sowieckiej kochanych, niewinnych, wspanialych zgwalconych i zabitych mlodych dziewczat.
        Wydaje sie, ze problem nas “maluczkich” przerasta.

  8. i16

    reasumując, Niemcy wywołując wojnę zasłużyli na karę ale niekoniecznie na gwałcenie kobiet, a o sowietach to cóż mówić, dzicz.
    Uważam z jedni i drudzy starali sie stworzyć podobne systemy które miały niewolić i niewoliły przez wiele lat narody które im nie pasowały do modelu.

    raz sierpem raz młotem w czerwoną hołotę

    • nobiles

      Przemoc wobec osob cywilnych w toku wojen, sczegolnie kobiet i dzieci nie jest zjawiskiem wyosobnionym. Poczawszy chyba od zachowanych relacji z przebiegu wojny trzydziestoletniej (szczegolnie zajecie miasta Magdeburga), poprzez tureckie zbrodnie na narodzie Armenii, masakre Powstania Warszawskiego do zbrodni popelnionych na ludnosci cywilnej w Vietnamie czy Kambodzy sa jednym z szeroko rozpowszechnionych i tolerowanych elementow prowadzenia wojny. Dowodztwo Wermachtu, podczas inwazji na Rosje Sowiecka wydalao dyrektywe do szefow kompani, aby ‚zadbali‘ na miejscu o nalezyty ‚Manneszucht‘ – czyli o odpowiednia ilosc stosunkow seksualnych. W rzeczywistosci sprowadzano dziewczeta i kobiety ze zajetych wsi i miast do poslog seksualnych – ze rownalo to sie z tolerowanym i porzadanym gwaltem nie trzeba dodatkowo tlumaczyc. Niemiecka Armia i jednostki specjalne dzialajace na zapleczu dopuscily sie podczas tzw. Planu Barbarossa okropnych zbrodni. Sa relacje niemieckich uczestnikow kampanii jak rozjezdzano zywych sowjeckich jencow wojennych gasiennicami czolgow, sa relacje o masowych gwaltach. Ile bestialstwa i patologicznej nienawisci z jednej i nieczulosci z drugiej strony, trzeba nosic w sobie, aby, zakladajac bezkarnosc, brac czynny udzial w tego typu bestialstwach? Czy te bestie sa jeszcze ludzmi? Tak! Jak najbardziej, lecz nie jest to pobudzana rzadza krwi rezultujaca z przyczynek ewolucyjnych, lecz podla zdegenerowana rzadza unizenia pokonanych i ich fizycznej zaglady. Dlatego tez porownywanie okrucienstw dokonywanych na cywilach graniczy z cynizmem. Ostatecznie przyczyna zbrodni i okrucienstw Armii Sowieckiej byla zwykla rzadza zemsty – oko za oko, zab za zab. Nasuwa sie drobna dygresja – czlowiek stworzony na wzor Boga???! Jezeli istnieje cos na rodzaj piekla (wiezac w Boga, trzeba uzmyslowic sobie istnienie piekla), to jest ono tu na ziemii, teraz, a nie po smierci. W innym razie jak wytlumaczyc wiekowe zbrodnie kosciola popelnione na tysiacach niewinnych kobiet palonych na stosach. Do dzis nie zdolal Watykan przyznac sie do tego strasznego bezprawia rezultujacego z wrecz kryminalnej glupoty kleru!

      • Rysiek

        Trochę (…) Pan pisze. – Niestety – trochę. – Widać dobrą, (…) szkołę.
        Początek, słusznie, można skrócić do: kto sieje wiatr – zbiera burze. Ale dalej to już (…): – Tylko niech Pan nie cytuje “historyków” w rodzaju M.(nie pamiętam jej nazwiska, bo i nie warto). I radzę sięgnąć do prawdziwych żródeł (…). Pozdrawiam.
        (…) Rysiek.

      • Maur

        ŻĄDZA człowieku, ŻĄDZA nobilitacji nobilesowi sama z siebie nie doda.
        Zapomniłeś, że jeszcze Pitekantropus Neandartalensisowi gwałcił jego córki na jego oczach…

        • nobiles

          @Maur: zadza! Tak oczywiscie. Dziekuje za poprawke. Trudno zawsze o poprawna ortografie, skoro od ponad 32 lat posluguje sie codziennie jezykiem obcym …
          @Rysiek: cytuje ‘historykow’? … prawdziwe zrodla??? Nie rozumie tych uwag. Historie znam troche ‘od podszewki’ – ze zrodel archiwalnych, jak np. zachowane akta procesow czarownic itp. W historie II Wojny Swiatowej wczytalem sie troche na studiach. Wspolczesnym, krytycznym publikcjom znanych niemieckich socjologow i historykow, np. o zbrodniach Wermachtu (sic!) trudno zaprzeczyc, chocby juz poprzez fakt relacji naocznych swiadkow, uczestnikow (Babij jar). Coz zapedzilem sie troche … ale trudno na to wszystko reagowac bez duszy. Polecam najnowsza ksiazke belgijskiego historyka Christiana Ingrao: Czarni klusownicy. Jako czlowiek o dosc duzej wizualnej wyobrazni mialem klopoty z zoladkiem. Reakcje sowieckiej soldateski nie odbiegaly natezeniem okrucienstwa od czynow zoldakow Dirlewangera.

    • Zdzisław

      Gwałt rodzi mściciela..! Jako 10-latek spowodowałem celowo wypadek samochodu w którym zginęło 4 żołnierzy Wehrmachtu. Za zamordowanie ukochanego dziadka ! W 1945 po wkroczeniu Rosjan chciałem zabić nauczyciela – nazistę za znęcanie się na de mną za uporczywe używanie polskiej mowy w szkole w Jajkowie k/Brodnicy . Podczas usiłowania gwałtu mojej siostry przez ruskiego sołdata gotowy byłem wbić mu w plecy nóż. Obronił ją i jego przybyły inny sołdat-szewc, który dodatkowo podzelował mi skórą z własnego pasa dziurawe buty. “Każde pokolenie ma własne niebo w płomieniach”. Dosłownie i w przenośni!

  9. up72156

    Cała ludzkośc ma krew na rekach

  10. Michal

    Ludzie ludziom zgotowali ten los… wojna jest straszna. W Polsce, w Prusach, w Somalii, w Sudanie czy Kambodzy. A kat czasem staje sie ofiara, a ofiara katem. Nie chodzi nawet o to, kto komu pierwszy i kto bardziej cierpial. W ludziach jest duzo okrucienstwa, i nawet nie zdajemy sobie na codzien sprawy z tego, co w nas drzemie, i w jakich okolicznosciach wychodzi z nas bestia. Niemcy-hitlerowcy- enkawudzisci- Polacy- Ukraincy- Rosjanie- ludzie- kaci- ofiary. Tak naprawde nie ma ludzi stuprocentowo dobrych/ bialych/ czystych/ szlachetnych/ oddanych. Kazdy z nas ma ciemna strone.

    Mysle, ze pamiec o wojnie- tak o gwaltach i mordach na Prusach Wschodnich jak i o zbrodniach hitleryzmu czy stalinizmu- jest wazna: nalezy pamietac, przekazywac te pamiec innym i miec nadzieje, ze historia sie juz nie powtorzy.

    Dlatego tez uwazam, ze mieszkancom Prus Wschodnich, oraz Niemcom, nalezy sie prawo to pamieci o ich ofiarach wojny, tak jak to prawo nalezy sie nam, czy Rosjanom, czy Ukraincom.

    Historia nie istnieje. Istnieja historie, interpretacje, konteksty, narracje. I zapewne kazdy narod ma swoje.

    Pozdrawiam

    Michal

  11. ARNI

    na mnie to wrażenia nie robi ,wychowałem się u babci co przeżyła dwie wojny i niemcy i ruskie były równie okrutne wszystko co miało biust w wieku od 10 lat było zgwałcone jeśli dobrze się skończyło uszła dama z życiem .Zadziwiają tylko sprawy obywateli III RZESZY którzy czują się najbardziej pokrzywdzeni ,to oni rozpętali to piekło ,to oni wprowadzili bombardowania miast ,eksterminację ludności cywilnej ,obozy koncentracyjne o Warszawie nie wspomnę ,ile milionów to oni wymordowali ? potrafili pod ścianą śmierci ustawić dwu letnie dzieci – a teraz czują się pokrzywdzeni ? TO ONI są odpowiedzialni za KATYŃ tak samo jak Rosjanie

    • Iławiak

      Kolego ARNI, jeśli nie robi to na Tobie wrażenia, to gdzie Twoje człowieczeństwo? A za KATYŃ nie odpowiadają ani Rosjanie, ani Niemcy, tylko Stalin i jego siepacze !
      A tak na marginesie, chodziłem z córką ( śliczna blondynka ) Pani Gerdy do podstawówki i dopiero teraz dowiaduję się, że jej mama miała tak okropne przeżycia.

    • Nie zgodzę się z tym- to nie naród- niemiecki czy rosyjski prowadził wojnę, a jego władza. Nie powinniśmy uznawać wszystkich Niemców za naszych katów. Wielu mieszkańców dawnych Prus Wschodnich (i pochodzenia niemieckiego) nie wierzyło w politykę Hitlera, często żyło w zgodzie z tamtejszymi Polakami (zwykle pod wspólną nazwą Warmiaków czy Mazurów). Dla nich też ich polityka wojenna oznaczała- rozbicie rodziny- wyjazdy na przymusowe prace lub mimo wolne wcielenie do armii. Później zdarzały się historie takie jak opisane w tekście powyżej. Autochtoni-niedobitki przez kolejne lata w Polsce, byli też uciskani przez władze PRLu. Różni są ludzie i różne historie, wielu ludzi niemieckiego pochodzenia mimo swojej niewinności (chyba, że winny był obywatelstwa niemieckiego) miało bardziej przesrane niż niejeden Polak w czasie wojny…

      • bzdura! “Wielu mieszkańców dawnych Prus Wschodnich (i pochodzenia niemieckiego) nie wierzyło w politykę Hitlera” – wierutna bzdura. w momencie kiedy Hitler szedł na Polskę pierwsi wywieszali flagi i szli wybijać Polaków!

        • cesar007

          Byłeś!!? Widziałeś!!? Nie piernicz głupot. Te wszystkie defilady, wywieszania flag, przemarsze i narodowy entuzjazm to jedna z najsilniejszych broni wojennej którą Hitler wykorzystał do granic możliwości. Ta broń to propaganda!!! Zdecydowana wiekszość niemców była normalnymi ludzmi, bez nienawiści w sercach. Dowodem tego jest historia mojej babci i jej rodziców, których niemiecka rodzina przygarnęła podczas wojny i zapewniła byt.

        • raz do roku i ślepej kurze trafi się ziarno! a w mojej rodzinie niemcy podczas wojny tak pokochali mojego (14-letniego) dziadka, że skatowali go prawie na śmierć i stracił słuch, a za co? za to że się tam delikatnie sprzeciwił w pracy! bleeeeeee

    • Maur

      Stosujesz odpowiedzialność zbiorową. Bez opamiętania. Zwróć uwagę na liczby ofiar. Zwróć uwagę na fakt, że najwięksi zbrodniarze spod znaku SS byli rozstrzeliwani bez żadnego sądu, bez względu na stopień. Oprócz tego zginęło kilkanaście mln innych, w mundurach. Już tu można pokusić się o oddzielenie winnych od mniej winnych. W przypadku ludności cywilnej sytuacja jest diametralnie rózna. Uznajesz cywili za równie winnych choć to im przyszło zapłacić straszliwą cenę za grzechy innych. Oglądałeś może film, w którym niemiecki prokurator wojskowy w czasie II WŚ wnosi oskarżenie przeciwko oficerowi niemieckiemu o zbrodnie zabójstwa? Niemiecki prokurator uznał prawo wojny lecz nie zgodził się na bezkarne zabójstwo cywila -Polaka- w celach prywatnych korzyści. Oskarżony został zdegradowany i wysłany na front wschodni. Może warto nieco szerzej rozglądać się po świecie?…

  12. Murzyn z Jaworzna

    Prawda jest w tym że i niemcy i rosjanie i wszystkie inne nacje maja u siebie pożądnych ludzi jak i skur.wysynów. A to że w armii radzieckiej było ich wiecej i byli dzikusami to inna sprawa. W 1945 roku w styczniu armia czerwona wyzwalała moje rodzinne Jaworzno, babcia opowiadała mi że rosjanki gdy wpadły do domu towarowego ( nie pamiętam jak sie owy sklep wtedy nazywało) to chodziły po ulicach w halkach i jadły krem “nivea” .. swołocz..

    • Maur

      … i to by się zgadzało. Sowieci swój korpus oficerski zlikwidowali kilka lat wcześniej. Zdaje się w 1937 roku. Do czasów Stalingradu nie było w Armii Czerwonej stopni wojskowych. Był tylko “kamandir” i “politruk”. A z tyłu bataliony NKWD. Nie było więc etosu honoru oficerskiego i prowadzenia wojny według jakichś zasad. Dzicz mongolska czy kałmucką zganiano w “sapagi” batem. Każdy miał przydział na 100g spirytu dziennie. Czego więc tu oczekiwać? Ostatni przykład z tymi oskarżonymi o kradzież kart kredytowych Przewoźnika w Smoleńsku. Sołdaty dopiero w sądzie dowiedzieli się, że tak nie “lzia”. Jak się dowiedzieli to od razu przeprosili i chcieli oddać kasę. No nikt im biedakom jeszcze tego nie powiedział…

  13. malina

    Straszne to wszystko, jak to czytam to mam wątpliwości co do istnienia Boga… Nie powinnam tak pisać ale tak czuję:( Pamiętam opowieść mojej babci jak była nastolatką i weszli do wsi żołnierze rosyjscy. Strzelali do ludzi ale najbardziej przykuło jej uwagę usilne poszukiwanie kobiet. Babcia była schowana w stodole i widziała przez szpary w deskach jak jeden z żołnierzy był tak nie wiem jak to nazwać”nabuzowany” że krzyczał coś a że nie było jeszcze w polu widzenia żadnych kobiet to klęknął na ziemi wykopał dołek i do niego dał upust swojej dzikiej chuci… Babcia mówiła że czegoś takiego później już nigdy nie widziała a ma 8o lat

  14. najtes26

    wszystkie komentarze mogę uznać za trafne i prawdziwe. Każdy komentator ma swoją racje. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy. Jest już
    67 lat po wojnie. Mamy wolną Polske, inteligentne społeczeństwo, tylko dlaczego w tym naszym społeczeństwie tyle jest bandytów, gwałcicieli, zabójców, porywaczy? I co by oni wyczyniali, gdyby ich napuszczono na znienawidzzonych wrogów?

  15. Arek

    Ruscy nie przejmowali się narodowością, polecam artykuł w polityce “Kobieca Gehenna”, u Stalina w sprawie gwałtów interweniowali komuniści od Tito. Stalin się śmiał i powiedział (parafrazuje), że strudzony żołnierz ma prawo. Wskażcie mi drugą armię w II wojnie, w której dowództwo zezwala na gwałty. W powyższym artykule jest wspomniane jak “wyzwoliciele” gwałcą 4 letnie dziecko. Pozdrawiam wielbicieli ZSRR.

  16. lecher

    Sz. P. M.Michalski. Jest Pan stronniczy. Iława była ostatnim miastem niemieckim na granicy z Polską przedwojenną zdobywaną przez wojska “sowieckie”. Mieszkałem w 1945 r. po stronie polskiej w powiecie lubawskim i pamiętam doskonale ucieczkę Niemców z Iławy w kierunku Brodnicy jak również przybycie żołnierzy rosyjskich do mojej wsi .Zołnierze ci wiedzieli już, że minęli granicę niemieckie i są na terytorium polskim. Pamiętam też, że żaden polski obywatel nie zginął z rąk tych żołnierzy, owszem okradli kilka piwnic i komórek z produktów żywnościowych ale nikogo nie zamordowali tylko z tego powodu, że był Polakiem.
    Gdy w m-cu wrześniu 1939 r. mój ojciec wrócił z demobilizacji ( z powodu braku broni) już na niego czekali spece z Gestapo. Dostał kulę w głowę w Lesie Bratiańskim wespół z wieloma innymi patriotami polskimi.
    Niech Pan pomyśli, czy ktoś zapraszał Niemców do składania wizyty w Moskwie, Stalingradzie i na Kaukazie ? Czy zachowywali się jak na gości przystało ? Proszę obejrzeć sobie niemieckie kroniki wojenne z lat 1939 -1945, śa w googlu. Przestanie się Pan litować nad biednymi okupantami.

    • Wedle mojej oceny nie ma w tym opisie nic stronniczego. Opisywane prze ze mnie fakty pokazują okrucieństwo i bestialstwo Armii Czerwonej. Nikt nie ma prawa mordować i gwałcić, nie zależnie czy jest to Niemka, Rosjanka czy Polka. I proszę tutaj nie pisać, że Czerwonoarmiści nie mordowali Polaków w 1945 roku, bo to wierutne kłamstwo! Zastraszali Polaków, gwałcili Nasze kobiety i kradli na potęgę – to była zwykła “swołocz”, która dostała przykaz zdobycia Berlina, a że przy okazji spalili np. zamek w Szymbarku czy pałac w Kamieńcu (gdzie rezydował Napoleon) to nic.

      Zapytam, a ktoś zapraszał Ruskich, żeby położyli łapy na Polsce przez prawie pół wieku? Eksploatowali nasz kraj, panoszyli się jak by na swoim byli i niszczyli naszą kulturę! Ilu ludzi zginęło przez nich i ich zbrodniczy system?

      • jagatu49

        Z drukowanych tu Twoich opinii widzę, że jesteś 100% Polakiem :-) . Wyluzuj się i zacznij myśleć głową nie sercem. Może wtedy zauważysz, że ani kacapy, ani szwaby, ani polaczki, ani angole, ani nawet żydki z natury swej nie są bestiami. W bestie są zmieniane przez pewne instytucje takie jak państwo, kościół/religia, partia polityczna -którym w pewnych sytuacjach dla własnych interesów instytucjonalnych opłaca się szczuć jednych na drugich. Co doprowadza do wewnętrznych lub międzynarodowych wojen. Dlaczego pienisz się na Ruskich, a nie pienisz się na instytucje, które przekształciły Niemców, Polaków, czy Ruskich w bestie?
        I by odpowiedzieć kto zapraszał Ruskich, odpowiadam: Ja ich zaprosiłem ;-) . Per saldo się opłacało: wartość przemian społecznych jakie się dokonały dzięki ich obecności na naszej świętej ziemi polskiej znacznie przewyższały straty spowodowane ich bestialstwem w początkowym okresie.
        A co to Twego pytania ile ludzi zginęło to Cię informuję, że po zakończeniu wojny(tej domowej też) w naszej ojczyźnie zbrodniczo zginęło wielokrotnie mniej ludzi niż w II RP (tylko 20 lat), tylko kto chce o tym pamiętać :-( .
        Oczywiście, że masz rację jeśli chodzi o globalną liczbę ofiar ruskiej komuny (inna nas nie interesuje, bo daleko). Te kilkadziesiąt mln zamordowanych robi wrażenie, no ale włos się przestaje tak gwałtownie jeżyć jeśli się przypomni, że w przeciągu 130 lat po odkryciu Ameryk zginęło ok 95- 100mln Indiańców, pradziadowie dzisiejszych obywateli USA wybili od 20 do 30 mln czerwonoskórych; król Leopold w Kongu zaciukał ponad 10mln Murzynów; a nasz św Kościół rzymski, boje się pisać.
        No cóż wszystko względne, i to powinieneś mieć na uwadze nim zaczniesz się srożyć na kacapią barbarię, żydowską pazerność, czy polską głupotą.
        pzdr
        w.j.

        • Maciej1111111

          Jagatu49: to wierutna nieprawda. Po wojnie mieliśmy szansę skorzystać z Planu Marshala, dzięki czemu nasza zrujnowana gospodarka szybko stanęłaby na nogi. Pieniądze pobudziłyby naszą inicjatywę i to stworzyłoby podwaliny nowego, powojennego społeczeństwa. Co niby miałoby być tym postępem ? Alfabetyzacja ? W innych krajach europy zachodniej ona także miała miejsce. Publiczna edukacja ? Podobnie. Tymczasem gdy na zachodzie odradzała sie klasa średnia ( a wraz z nią cała reszta społeczeństw ) u nas wznoszono fabryki przemysłu cięzkiego i zbrojeniowego, a wszystko po to by “obronić się przed zachodnim imperializmem”. To co mówisz tchnie ignorancją wobec której żadna wyznawana ideologia nie daje usprawiedliwienia.

        • jagatu49

          drogi Macieju11111111
          po pierwsze: ja zupełnie nie rozumiem co wspólnego ma zawartość myślowa (że powiem eufemistycznie) Twego postu w stosunku do tego co ja piszę powyżej? Przecież trudno znaleźć związek moich twierdzeń z Twoją informacją, że gdybyśmy wzieli Marshalla, nie budowali przemysły ciężkiego, etc to dopiero dziś bylibyśmy POLSKĄ! Ja powyżej twierdziłem tylko,:
          1.że za bestialstwo gwałtów wojennych Ruskich nie można oskarżać całego narodu (bo to rasizm) tylko instytucje, takie jak państwo/partia/religia/kościół, które w pewnych sytacjach swoimi działaniami zmieniają ludzi w bestie. Przecież posiadanie ujemnie lub dodatnio etycznie nacechowanych właściwości przez całą populację jest z biologicznego punktu widzenia nie możliwe, sam rozumiesz!
          2. że taka instytucja, jak państwo sowieckie (ale też faszystowskie) nie jest uosobieniem absolutnego zła, niespotykanego w całej historii
          ludzkości. Osobiście bliskie mi jest twierdzenie anarchistów, ze z punku widzenia jednostki ludzkiej każda forma państwa (ale też innego rodzaju instytucji starających sie “rzadzić” zbiorowościami) jest zła.
          po drugie: drogi Maciej1111111 ja sie z Toba nawet zgadzam, że gdybyśmy przyjęli plan Marshalla oraz zamiast przemysłu cięzkiego inwestowalibyśmy w komputery, internet i przemysł kosmiczy ;-) to dzis wszyscy Polacy byliby milionerami. oczywiście, gdyby tak się stało ja paliłbym dziś kubańskie cygara a nie przemytnicze LM, a Ty, jak sądzę, piłbyś tylko whisky prima sort zakąszając tequillą. Zgadzam sie z Tobą, bo czasami fajnie jest pomyśleć magicznie nie zważając na rzeczywistość która mówi: “chłopie myśl racjonalnie, bo jeśli nie to
          będziesz obrywał w d…”. A tą rzeczywistością po 1945 był Josif Wisarionowicz ze swoją krasną Armią, który wprost marzył, by wyjść z tego Priwislanskowo Kraja i dać mu skorzystac z pomocy…., bo przecież wiadomo, że polityką, a polityką wujka Stalina w szczególności, kieruję jednie zasady piękna, dobra i miłości wzajemnej :-) !
          I na koniec apel: jeśli nawet masz zaliczoną maturę na 5 to czytaj (najlepiej książki), i ucz sie myśleć racjonalnie, a nie magicznie!

        • realista

          Dokladnie tak! Czapka z glowy, pozdrawiam!

      • Radosław

        “(…) i niszczyli naszą kulturę!” – Pan pisze.

        Teatry, orkiestry symfoniczne Polskiego Radia, galerie i opery, wydawnictwo Ossolineum – wszystko to, co kwitło pod mecenatem państwa dawniej, dzisiaj jest w stanie rozkładu: albo nie istnieje, albo niedługo zniknie.

        Język polski, o którego czystość dawniej dbano często aż do przesady, teraz przypomina coś w rodzju “pidgin Polish” – tak wiele polskich słów zastąpiono angielskimi: kierownik – menedżer, wykres – graf, przywódca – lider, oświata – edukacja, ustawa – regulacja itd., itd. W mediach dominuje slang, a publikowane teksty roją się od błędów.

        Patriotyzm – co prawda w kontekście socjalistycznym, ale mimo wszystko patriotyzm – był wtedy ceniony i propagowany; teraz premier Tusk i szef MSZ śmieją się, że “polskość” to przeżytek, a Gazeta Wyborcza porównuje patriotyzm do rasizmu.

    • fu

      Moja prababcia miała w 1945 roku 23 lata i do kościoła miała daleko i szła przez las , kiedy wkroczyli ruscy , nie minęło kilka dni i ją zgwałcili w lesie. Później urodziła swojego pierwszego syna. Moja prababcia parę lat później wyszła za mąż za mojego pradziadka i w ’51 urodziła się moja babcia

    • bardzo dziwne, a po wkroczeniu w 1945 roku sowietów do Lubawy i wywiezienie ponad 300 Polaków na Sybir – to Pan słyszał? Nie lituje sie nad nikim tylko pokazuje bestialstwo Armii Czerwonej!

  17. ja

    nazwijcie to znieczulicą,albo zwyrodnieniem ale…wogóle nie jest mi żal niemców ani niemek. ani troche. nie jestem w stanie w sobie wzbudzic litości dla takich ludzi, nawet cztając tą historie, nawet dla ich małych dzieci. nie nawołuje do zemsty, czy nienawiści ale poprostu nie mogę się zmusić do empatii w stosunku do nich

  18. Historyk

    Niestety każda wojna ma swoje niepisane prawa. Z tych praw korzystali zarówno Niemcy, Czerwonoarmiści, Polacy, Ukraińcy i pozostałe nacje biorące udział w wojnach. Wojna nie jest po to żeby prowadzić negocjacje, wojna jest po to, żeby wyeliminować wroga fizycznie. Możecie sobie prowadzić dyskuje, kto był rzeźnikiem? a kto nie ? Żeby sprowadzić was na ziemię mam dla was propozycję. Zacznijcie dzielić ludzi na mądrych i głupich. Zarówno w armii niemieckiej jak i radzieckiej byli ludzie mądrzy i głupi. Podobnie było z AK i UPA. Byli tam ludzie różnego pokroju od arystokraty poprzez zwykłego człowieka po rzeźnika, gwałciciela i złodzieja. Przestańcie gloryfikować jednych a drugich negować całkowicie. Żadna wojna nie jest sprawiedliwa.

    • Zgadzam się z Historykiem, że “wojna jest po to, żeby wyeliminować wroga” ale nie kiedy już się ma ona ku końcowi i wyżywać się na bezbronnych kobietach! Czy one kogoś mordowały, zabijały lub gwałciły? Gwałt jest gwałtem i nie ma usprawiedliwienia!

      • radykalny

        Ruscy gwalcili doslownie wszystko. Nie wazne jakiej narodowosci i w jakim wieku. Smieszy mnie jakiekolwiek szukanie usprawiedliwinia dla imbecyli, ktorzy jchali na zachod wszystkim tym co mialo lancuch i po drodze mijajac pierwszy raz w zyciu dom z cegly. To niecywilizowane bydlo (do dzis nie zmienilo sie tam nic).
        ps. w tym miejscu polecam ksiazke ,,luny nad jeziorami- agonia prus wschodnich,,

  19. Andel

    Einsatzgruppen było pierwsze i też raczej zahamowań nie miało. W ciągu paru miesięcy wytłukli kilkaset tysięcy niewinnych ludzi. Wielu z tych Rusków mściło się potem za to co Niemcy zrobili ich najbliższym. Taka właśnie była ta wojna, która Niemcy swoimi brutalnymi metodami rozpoczęli.

  20. ona24

    co do tego że Niemcom należał się taki los bo są winni rozpętaniu II owjny, to należy chyba pamietać też, iż gdyby wojan trwała kilka miesięcy (gdyby była jakaś reakcja Zachodu po poczynaniach III Rzeszy z Austrią i Czechosłowacją, gdyby Polska nie była pozostawiona sama sobie) a nie kilka lat prawdopodobnie nie było by takiej skali zagłady ludności wszystkich nacji, a Polacy widzą zwykle winnych tylko Niemców i Rosjan, a co zrobiła Francja i Anglia jak sie Polska we wrześniu broniła, tych ofiar mogło nie byc

  21. Przeczytajcie sobie książki ludzi, którzy podczas wojen (1920 i II wojna św.)zetknęli się z sowietami i niemcami. Mam na myśli dwóch wiarygodnych pisarzy: Sergiusz Piasecki i Józef Mackiewicz. Obaj twierdzili, że faszyzm to zło które niszczy naród jak wichura dom,do fundamentów, które jednak zostają i można na nim po pewnym czasie ten dom odbudować. Natomiast komunizm wyrwie wszystko a odrodzenie czegokolwiek jest niesłychanie trudne-mamy najlepszy przyklad w naszym kraju, w którym po 1989 nie zlikwidowano komunistów jak robactwa i kwitnie bezprawie przy aplauzie obecnego lewackiego rządu.
    A tym gnidom,ktorzy usprawiedliwają sowieckie gwałty przytoczę b.krotko regulamin prawdziwego chodz podziemnego wojska AK, gdzie za rabunek lub gwałt karą bylo rozstrzelanie.
    Poza tym społeczenstwo sowieckie pod “opieka”stalina bylo tak znieczulone na smierc bliskich,ze mowa o zemscie jest dla mnie malo realna. Zadzialaly tu najnizsze,zwierzece instynkty.Są świadectwa Polakow w ktorych np.sowiecki ojciec klął na swojego syna w celi by szybciej umarł.
    A w Czeczeni kto kazał bandytom od putina mordowac i gwalcic kobiety,dzieci, starcow i mezczyzn?Tez będziecie tu bredzic o zemscie?Chyba nie za wysadzone przez fsb(kgb)budynki swoich obywateli.
    Zastanowcie sie

  22. haynryś

    Zdjęcie Iława 1945 – okolice Iławki przedstawia dzisiejsze wodociągi ul. Wodna

  23. heyhi

    Wszyscy Niemieccy obywatele napędzali machinę wojenną, wszyscy byli nazistami i jak bym był w Czerwonej Armii, a Niemcy uprzednio wymordowali by mi rodzinę to bym zachował się dokładnie tak jak zrobili to żołnierze radzieccy.
    Gwałty miały na celu upokorzenie narodu Niemieckiego i (…).

    Chwała (…)!

  24. Aleksandra Skubij

    Koszmarne opisy wydarzeń, których nie da się opowiedzieć… Jest pewien mechanizm działań ludzi, który można nazwać kolokwialnie “kupą raźniej – kupy nikt nie ruszy”. Czy dziś w czasach pokoju mamy dużo ludzi, którzy, wyrażając inne zdanie od innych, nie patrzą na to, że stają się samotnikami, pozostając wierni swoim przekonaniom? Niestety, jeśli są, to głęboko schowani… Bo łatwiej być “ze zwycięzcą”, niż przeciwstawić mu się (choćby się miało rację). Wśród wielu zwyrodnialców był pewnie niejeden, który w “normalnych warunkach” nigdy nie dopuściłby się gwałtu… Ten sam mechanizm dziś każe przyklaskiwać wygranym, a wtedy nakazywał milczeć w sprawie traumy wielu kobiet… Konformizm, tchórzostwo, brak konsekwentnej obrony własnego zdania?…
    Łatwo się ocenia innych… Czytając o takich zdarzeniach, komentując je, obiecajmy każdy sobie, że będziemy umieli przeciwstawić się takim zachowaniom, gdyby los uczynił nas ich bezpośrednimi świadkami.

    • Rosyjski pisarz i publicysta Ilia Erenburg w 1942 r. zaapelował do czerwonoarmistów: “Zabijać, zabijać! Żaden Niemiec nie jest niewinny, ani ten żyjący, ani nienarodzony!
      Wypełniajcie dyrektywę towarzysza Stalina, musicie na zawsze zmiażdżyć bestię w jej norze. Złamcie za pomocą gwałtu zarozumiałość rasową
      germańskich kobiet. Potraktujcie to jako należną wam zdobycz. Zabijajcie, dzielni czerwonoarmiści
      “. (Sennerteg Niclas, Zemsta Stalina
      1944-1945, s. 182). Więc cóż można jeszcze dodać …

      • Wojtek

        I niestety dochodzimy do smutnej prawdy,że głównymi ojcami zła są żydzi ,którzy potrafią się znaleźć w każdym ustroju i górale którzy mają wypatrzoną moralność a myślę tu o góralu z Gruzji i jego koledze z Austrii.Ja osobiście wole podział na ludzi dobrych i złych, a nie jak ty na Ruskich i dobrych.

        • Oceniam fakty i ludzi, którzy siali zło i zniszczenie mordując i gwałcąc. Nie dziele ludzi na dobrych i ruskich, a jedynie ukazuje fakty, że bestialstwo ludzkie nie zna granic i należy je napiętnować i mówić o tym głośno!

  25. Krzywda krzywdzie nie równa

    Nie rozumiem tego politowania do gwałconych kobiet niemieckich, do tych oczywistych tragedii. Nie oto chodzi, że popieram to, co robili Ruscy ale to co oni robili jest zabawą w stosunku do zbrodni niemieckich. Nie chce tutaj dyskutować o ludzkiej wojennej tragedii ale proszę państwa, Niemcy to zbrodniarze, którzy zbrodnię uprzemysłowili. Dzisiejsza fabryka Volkwagena nie produkuje dziennie tyle samochodów ilu byli w sanie dziennie zagazować niemieccy oprawcy. Do jednej komory gazowej w Oświęcimiu “ładowano 2000 ludzi” w tym dzieci. Dlatego to piszę.

    • nie popieram Niemców za II wojnę światowa, wręcz potępiam ale gwałtu nic nie usprawiedliwia! Żadne tłumaczenie do mnie nie trafia, a zezwierzęcenie czerwonych diabłów woła o pomstę do Nieba!

    • Marigold

      osobiście wolałabym umrzeć z pewną godnością, niż być bestialsko zgwałconą. Piszesz o krzywdzie… A przecież Ruscy także Polki(byłe więźniarki) tak traktowali. A żadna zemsta, tylko brak jakiejkolwiek kontroli nad odruchami, okrucieństwo przekraczające pojęcie.

  26. kindziuk

    gwałt gwałtem brać! bij czerwonych dibałów!

  27. przesiedleniec

    Historia jest opisywana w zależności od autora. To co się działo w Iławie po wkroczeniu czerwonoarmistów, bardzo często zdarzało się w 1939 po wschodniej części Wisły, z tym, że tam bestie nosiły inne mundury. Rosjanie wchodząc do Iławy, faktycznie wchodzili do niemieckiego miasta i prowadziła nimi chęć odwetu. Nie usprawiedliwia to ich w żadnym wypadku, jednak jeśli uświadomimy sobie fakt, że tym chlopcom niemcy wymordowali rodziny, często w ten sam sposób jak opisany w artykule, to przestaje być dziwnym, ze stali się bestiami. To własnie niemcy spuścili ze smyczy tą bestię, nie tylko niemcy którzy mieszkali w Niemczech, ale również ci którzy mieszkali w Iławie, Lubawie, Prusach i okolicach, wszyscy ci którzy klaskali gdy Hitler dochodził do władzy lub milczeli, wszyscy ktorzy czerpali z tego korzyść, wszysycy którzy nosili niemieckie nazwiska a w domach mieli portret kata który rozpętał to piekło. Spójrzmy na to oczami tyh “mongołów” i spróbujmy postawić się na ich miejscu, kto z czytających potrafi sobie wyobrazić sytuację gdy mordują mu całą rodzinę, matkę brata, siostre dziecko, gwałcą, palą żywcem zabierają cały dobytek…. w takich wypadkach człowiek zyskuje inny cel w życiu. Co byście zrobili gdyby to was spotkało coś takiego w życiu, gdybyście musieli jeść padlinę kryjąc się po lasach i widzielibyście cywilów z wybranego narodu ktorzy piją, obżerają się i korzystają z waszego dobytku…. czy mielibyście jakiekolwiek skrupuły gdy razem z podobnymi wam synami pułku, z bronią w ręku stanelibyście przed szansą wejścia do miasta nalezacego do narodu wybranego… kto z was opanowałby chęć mordu? ilu z was sprawiedliwych po tych wszystkich latach zezwierzęcenia oszczędziłoby czlowieka który w waszych oczach pasożytował na was, kobiete która wydala na świat mordercę waszego dziecka, siostre tego który na waszych oczach zgwałcił z kompanami wasza matkę, brata tego który zarżnął wam żonę na progu domu?
    PYTAM ILU Z WAS SPRAWIEDLIWYCH ODŁOŻYLOBY BROŃ I KRZYKNĘŁO – TO TYLKO CYWILE!!!

    • Zuzanna

      Ze wszystkich wpisów na blogu – wypowiedź przesiedleńca najbardziej odpowiada moim przemyśleniom. Trudno jest oceniać coś z perspektywy 67 lat, kiedy to historia potoczyła się tak a nie inaczej, mamy czas pokoju, nie znamy uczucia totalnej nienawiści czasu wojny, permanentnego głodu, zimna. Nigdy nie wiemy, jak byśmy się MY zachowali, w danych okolicznościach. To raz. A dwa – myślę, że ci młodzi Azjaci, ta bestialska dzicz: rabująca, mordująca i gwałcąca – to niestety – dzieci wojny. Może sieroty, chowane w sierocińcach jak zwierzęta. I przyuczane tylko do prymitywnej walki o byt, z przeznaczeniem na mięso armatnie. Ja ich nie usprawiedliwiam – największym złem jest zawsze wojna, a oni są tego zła konsekwencją. A potem – ich ofiary.

  28. Michał

    Iława podzieliła los wielu miast. Dziś nie sposób opisać, co czuły niemieckie kobiety. Radziecka dziś gwałciła jednak nie tylko Niemki, ale też znajdujące się na robotach przymusowych w niemieckich folwarkach Polki i Rosjanki. Generalnie brali wszystko, co było aktualnie pod ręką. Przeczytałem gdzieś, że kilka milionów dzisiejszych Niemców to dzieci tych, którzy w 1945 roku przeszli frontem przez wschodnie Niemcy i Prusy.

  29. kretka40

    Prymitywy są w każdym narodzie, dlatego należy szerzyć kulturę i dobre wychowanie. Poszerzać horyzonty i uczyć historii, mówić młodym pokoleniom, że nie w wojnach siła!To od nas zależy jakie będą losy naszych pokoleń. Aby nigdy nie powtórzyły się te okropne czasy.

  30. Była parafianka

    Lee Fu! Nie wiesz co mówisz prymitywie! Tylko tak potrafię skomentować twoją wypowiedż. Specjalnie napisałam”twoją”, to nie błąd ortograficzny.

  31. Haper

    Niestety każdy człowiek zostanie człowiekiem…

  32. Michał

    Narodowość i poglądy polityczne niewiele mają wspólnego z dopuszczaniem się gwałtów. Zbydlęcenie, brak poszanowania drugiego człowieka, brak własnego zdania i uleganie innym: “bo inni tak robią”, “bo taki jest rozkaz”, “bo trzeba się zemścić za krzywdy”, “bo mogę” – to powody bestialskiego postępowania. Są niezależne od czasów i miejsca geograficznego. Jeżeli trafiają się ludzie podatni na uleganie takim wpływom i lubiący okazywać “swoją wyższość” i dawać upust sobie, to łatwo nimi manipulować – na wojnie będą doskonałym mięsem armatnim. Zawsze można na nich zrzucić winę i “przykładnie” ukarać. W czasie pokoju ludzie takiego pokroju też dają znać o sobie.

  33. 7las7

    Jakbys mieszkal gdzies np w Zachodniej Bialorusi gdzie Niemcy zabili Ci rodzine (zgewalcili siostre a potem spalili w cerkwi) to zaloze sie sie ze wkraczajac na ziemie Niemieckie,nie plakal bys nad niedola ludnosci Niemieckiej i nie karmil bys ich czekoladkami. Amerykanie i Anglicy byli w innej sytuacji i mogli sobie pozwolic na milosierdzie. Jakby ktos zabil moja zone albo dziecko tez bym strzelal i nie patrzyl.
    Generalnie mie zaluje ani jednych ani drugich!
    Polakow mi szkoda ktorzy byli prawdziwymi ofiarami tej wojny.

  34. kuba

    Po prostu w głownie mi sie nie mieści to użalanie nad Niemcami !!! Jesteście (…) !!!

    • Nikt się kolego nie użala nad Niemcami, chodzi o ukazanie zbydlęcenia czerwonoarmistów. Powtórzę raz jeszcze – nikt ale to nikt nie ma prawa gwałcić, mordować i zabijać, nawet jeżeli to są Niemcy!

  35. Nie tendencyjnemu pisaniu.

    i prawidłowo, powinny dziękować ze ich nie (…)

  36. Robert

    Rosyjskie bydło było jak dzika niewyżyta zwierzyna.

  37. Wi.

    “Oto cena jaką zapłacili Niemcy za wywołanie II wojny światowej.”

    Nie można tego nazwać sprawiedliwością (bo odsetek kobiet cierpiał za błędy całego narodu), ale mimo wszystko to przez Niemców właśnie zaczął się ten koszmar… A zatem- pretensje i zażalenia- wysyłać do samych siebie- tak jak i za “wypędzonych”…

  38. marccos

    A zaczęło się od bestialskiego traktowania Rosjan przez żołnierzy Wehrmachtu i SS w czasie inwazji na Rosję. Żołnierze armii Czerwonej masowo się poddawali Niemcom, ale byli rozstrzeliwani gdyż Rosja (ani carska, ani sowiecka) nie podpisała konwencji genewskich o jeńcach wojennych. Ludność cywilna przyjmowała Niemców jak wyzwolicieli, ale potem cierpiała gorzej, niż w ustroju komunistycznym. To był błąd Hitlera, który stracił szansę na podbój Rosji bo nie wykorzystał nastrojów społecznych w Związku Radzieckim. Taką opinię wyraził Sołżenicyn w “Archipelagu Gułag”.

  39. LeeFu

    Hmm ciezko tutaj jak i wszedzie o sprawiedliwosc…ALe jesli kraj decyduje sie na wojne to jest to wina wszystkich OBYWATELI a nie tylko mezczyzn ktorzy gina za kraj i jego kobiety…Jesli przegrywa sie taka wojne to “ukarane” powinny byc takze kobiety tego kraju…Mi tam ich nie szkoda… (…) istnienie ludzkie to istnienie ludzkie. Chcecie znowu powiedziec ze gwalt na kobiecie jest gorszy od smierci w wojnie? BZDURY!
    GWALT ! :W orzecznictwie Sądu Najwyższego istniały rozbieżności w kwestii wykładni pojęcia gwałtu na osobie. Wyrażany był pogląd, że gwałt na osobie oznacza szczególnie groźną postać przemocy wobec osoby, charakteryzującą się użyciem siły fizycznej o natężeniu stwarzającym niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ofiary[2]. O zakwalifikowaniu zachowania sprawcy jako gwałtu na osobie, rozstrzygają takie okoliczności jak sposób i forma przemocy, liczba uderzeń i ich siła, miejsce zadania uderzenia i ważkość tego miejsca dla zdrowia człowieka, gdyż to przede wszystkim siła fizyczna użyta przez sprawcę, wobec jej natężenia, decyduje o stworzeniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia człowieka. Istotne są również wiek i uwarunkowania fizyczne pokrzywdzonego oraz doznany uszczerbek na zdrowiu. Narażenie na niebezpieczeństwo co najmniej zdrowia pokrzywdzonego wskutek użycia gwałtu na osobie nie musi łączyć się z doznaniem uszczerbku na zdrowiu[3].
    W innych z kolei wypowiedziach Sąd Najwyższy utożsamiał pojęcie gwałtu na osobie ze zwrotem przemoc wobec osoby. To stanowisko zostało ostatecznie uznane za trafne[4]

    • Nikt nie ma prawa gwałcić w imię czegokolwiek, czy to wojna, czy to zwykły dzień w NY. Nie zgadzam się z Twoją opinią ale masz prawo ją wyrazić na tym blogu tylko bez niecenzuralnych wyrazów. Pozdrwiam.

  40. Gertruda

    Fotografia nr 1 ma zły podpis
    w rzeczywistości zdjęcie przedstawia żydówkę rozebraną na ulicy w czasie pogromów Żydów
    albo w Austrii albo na Litwie
    nie pamiętam dokładnie kraju

  41. Magot

    A co z polskimi kobietami?
    Polska została zniszczona głównie przez rosyjskich “wyzwolicieli”.
    Przed niemieckim wojskiem polskie kobiety nie uciekały, a gdy usłyszały że idą rosjanie to nagle znikały wszystkie niewiasty (chowały się w lasach, piwnicach, strychach, gdzie tylko się dało). Niemieckie wojsko było zdyscyplinowane a zdziczałe rosyjskie psy myślały tylko kogo zgwałcić i gdzie się po tym schlać.
    Z opowieści wiem że w nie jednym mieście powtarzał się schemat: w czasie natarcia rosyjskich oddziałów niemcy się wycofywali, po czym rosjanie grabili, gwałcili i chlali na umór. Następnie niemcy wczesnym rankiem wracali i strzelali do spitych rosyjskich świń.

    P.S. Wszelkie błędy zamierzone.

    • ArekI

      Moja babcia, ongiś (pod koniec wojny) nastolatka pamięta czar rosyjskiego wyzwoliciela, mieszkając w podlubelskiej wsi miała nieprzyjemność rzucenia na nich okiem – kilku nocowało jakiś czas w ich gospodarstwie. Pamięta ich zapijaczone tępe ryje ostro “umodelowane” wódą. Wszy po tej gościnie trzeba było tępić miesiącami – były wszędzię :( uniknęła wywózki do Niemiec – kryjąć się w pobliskich (lubartowskich lasach). Ukraińców z UPA też pamięta a raczej ich słabość do serdecznych kontaktów z niemcami – terroryzowali całą okolicę i donosili pobratymcom!

    • Aryan

      Jak to mówila babcia “Niemiec przyszedl i zabral,Rusek przyszedl zabral a czego nie mógł zabrac zniszczyl”

    • Famo

      Dokładny opis podobnego zdarzenia znam od swojego ojca – miał wówczas (02.1945) 11 lat i opowiedział historię zdobycia przedmieść Żywca (tzw. Żywiec Stary) przez oddział Armii Czerwonej. Rosjanie po wyparciu Niemców z dzielnicy zaczęli plądrować zabudowania w poszukiwaniu wartościowych przedmiotów, wódki i kobiet. Po zapadnięciu zmroku opanowali gorzelnię i dużą restaurację z hotelikiem, gdzie urządzili libację alkoholową z przyprowadzonymi siłą kobietami. Nad ranem, gdy umilkły ryki schlanych Czerwonoarmistów, dwa niewielkie odziały niemieckie pokonały groblę nad rz. Sołą od strony stacji kolejowej w Pietrzykowicach, kierując się na Zarzecze, przechodząc rzekę obok wysadzonego mostu likwidując wysunięte sowieckie czujki przedostali się na “zajęte” przedmieście. Dokonali tego bez wystrzału w kompletnej ciszy. Następnie odnaleźli całe schlane do nieprzytomności “towarzystwo” zajmujące budynki gospody, które w całkowitej ciszy zatłukli kolbami i bagnetami, następnie podpalili gorzelnię i wycofali się tą samą drogą, w kierunku na Pietrzykowice. Na drugi dzień po odnalezieniu ciał pobratymców Rosjanie kilka godzin ostrzeliwali w odwecie Żywiec salwami “Katiusz” doprowadzając do wielkiego pożaru centrum miasta, a szał zabijania skupił się nie na Niemcach, którzy opuścili miasto tuż przed ostrzałem – a na polskiej ludności cywilnej zamieszkującej Żywiec i okoliczne miejscowości.

  42. Tomek

    “Rosjanie przychodzili dzień i noc i wyciągali kobiety. Szczególnie Panią Müller, właścicielkę cegielni z Damerau. Była u nas z dziewięciomiesięcznym dzieckiem i matką. Biedna kobieta była ciągle gwałcona, jeśli się broniła była bita, a matka musiała klęczeć. Wszystko to było okropne. Także starsza Pani Mohnen, która uciekła do szopy została tam zgwałcona. Pani Kämmer była z pięciomiesięcznym siostrzeńcem. 68-letnia kobieta była 9 razy po kolei zgwałcona, a córka Pani Fiedler 15 razy. Na koniec do narządów płciowych wlano jej kwas. Stary ojciec został z córką w Elblągu, podczas gdy Pani K. z dzieckiem uciekła do Bażantarni. Ojciec sobie i córce przeciął tętnice. Wielu ludzi zostało wywiezionych na Syberię.”
    To zaledwie krótki fragment z wielostronnicowych wspomnień Elsy Kumm z Elbląga, który “wyzwalały” te same oddziały, co Iławę. Tak kończyła się wojna między dwoma totalitaryzmami, że zwycięzcy nikt nie sądził. pozdrawiam po sąsiedzku, T

  43. Iławianin

    Może to niczego nie wniesie: ale Kacapów jak i Ukrańców jednakowo nie cierpię. Ci drudzy mają równie imponującą reputację – ochyda, ale to moje zdanie.

  44. wykop.pl

    Te gwałty to nic w porównaniu do tego co wyprawiał (…). Znane są opowieści księży o piwnicach (…).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>